Ten o Krakowie.

Ostatnimi czasy do Krakowa wpadałam
z krótką wizytą, częściej bardziej na noc niż na dzień, więc spacery ulubionymi uliczkami nie wchodziły w grę. Nie raz złapałam się też na tym, że większą radość sprawia mi fakt, że zobaczę moich przyjaciół którzy wyjechali tam na studia, niż samo to, że jestem w Krakowie. 

W trakcie zimowych ferii, z Lublina, przyjechałam z moją studencką przyjaciółką, dla której wizyta na śląsku jest tym, czym dla mnie wyjazd do Warszawy - dla niej to codzienność, a dla mnie wielka radość z każdej 'atrakcji'. Tak samo było w przypadku Krakowa - dla mnie to miasto to stary przyjaciel, którego odwiedzam dość często, a ona bywa tam rzadko. Miło było powolnym krokiem obejść ulicę Floriańską, rynek, Wawel
i okoliczne uliczki, usiąść na chwilę przy sukiennicach, przywitać się z Adasiem
i zrobić milionowe zdjęcie kościoła Mariackiego. 




Oprócz spaceru i spotkania z moimi znajomymi wreszcie udało nam się iść do MOCAKa! Było to moje postanowienie na rok 2016, ale nie wyszło - początkiem roku 2017 trzeba było wykorzystać okazję!

Nie jestem do końca przekonana, czy sztuka nowoczesna to moje klimaty. Może to ja jej nie rozumiem, a może jestem aż tak nieczuła na uczucia artysty, że nie potrafię tego odczytać ? Nie wiem. Mam parę elementów z wystaw, które mi przypadły do gustu i których interpretacja mi się spodobała, ale ciągle z tył głowy siedzi mi myśl, której nie mogę się pozbyć - a mianowicie, że cała ta otoczka cudowności i to jak wielu młodych ludzi chętnie odwiedza to miejsce, to w dużej mierze zasługa 'literkowej ściany', z której i u mnie nie mogło zabrakło zdjęć.


To był bardzo intensywny dzień. Cieszę się, że mogłam pokazać Amelce moje ulubione miejsca
i spędzić ten dzień zarówno z nią, jak i z moimi przyjaciółmi. Spontaniczne spotkania zawsze wychodzą najlepiej, chociaż po winie niekoniecznie najlepiej wychodzi się na pociąg!

Buziaki,
M.



CONVERSATION

14 komentarze:

  1. Uwielbiam jeździć do krakowa! Super że spędziłaś miły dzień ze znajomymi i że Twoi znajomi złapali kontakt z przyjaciółką z Lublina :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz może i nam kiedyś się uda spotkać :) ja pracuję w Krakowie. Fajnie spędzać czas z bliskimi sercu ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham Kraków wielbię;) magiczne miasto blisko moich kochanych gór:D

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniały wypad ;) Kraków naprawdę bardzo lubię, szkoda,że to dla mnie taka wyprawa:(

    OdpowiedzUsuń
  5. aż nabrałam ochotę na wycieczkę po Krakowie:) dawno nie byłam... a miasto to uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. W Krakowie byłam tylko raz z wycieczką szkolną, ale za wiele z tego nie pamiętam... Wiem, że mi się podobało ;) Ale chętnie zobaczę to miasto jeszcze raz i jestem pewna, że następnym razem podobało mi się będzie jeszcze bardziej ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Kraków! ;) mam naprawdę blisko bo chyba godzinkę ale rzadko tam bywam ;(
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu byłam w Krakowie, ale pogoda była okropna prze co nie mogłam spokojnie pospacerować i pozachwycać się tym klimatem. Strasznie ubolewam i Ci zazdroszczę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kraków jest super, także bardzo lubię:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kraków to jest to! Sama wybieram się tam wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dość, że piękne otoczenie, to miłe towarzystwo ;) Też jakoś nie ogarniam sztuki nowoczesnej, może mam zbyt mało otwarty umysł czy coś :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie spotkania są najlepsze :) W wspaniałych miejscach i ze wspaniałymi ludźmi :)

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Cieszę się, że wpadłeś na mojego bloga i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Jeśli coś Ci się nie podoba, bądź masz jakieś uwagi to napisz mi to tutaj bądź w mailu, zobaczymy co da się z tym zrobić. Dziękuje za wszystkie komentarze i obserwacje! ♥