Festiwal Energii 2013.

Hej, hej. 

Jak wam mięła sobota ? 
Ostatnio nie mam na nic czasu, chociaż są wakacje, a rzeczy do zrobienia coraz więcej.
Równo tydzień temu o tej porze byłam ze znajomymi nad miejskim zalewem, niedawno zaczął się koncert Kultu a my staliśmy przy samych barierkach pod sceną i zostaliśmy zgnieceni przez fale ludzi :P 


 Festiwal zaczął się już o godzinie 16, pierwszy koncert o 17, ale kiedy przyszliśmy nad zalew zbliżała się 18. Nikt z nas nie przepada za Załogą Andrzeja i Zabili mi żółwia, dlatego pierwsze koncerty przesiedzieliśmy na plaży jedząc gofry. Przy Zakopower udało nam się stanąć bardzo blisko sceny i bawiliśmy się nawet dobrze, chociaż znaliśmy góra trzy piosenki. Po koncercie Zakopower udało nam się stanąć przy barierkach i tam już zostaliśmy na Totentanz i Kult. 

Koncert Kultu trwał najdłużej, bo około trzech godzin, my jednak nie zostaliśmy na całym bo mieliśmy zwyczajnie dość. Masa ludzi napierająca na nas to ponad nasze siły, a przynajmniej moje i po ok. dwóch godzinach przedarliśmy się przez tłum z masą siniaków, nie czując już nóg i rąk i poszliśmy do mnie.
Noc była przyjemna, ale spacer po pierwszej w nocy w mgle i przez las w totalnych ciemnościach nie należy do przyjemnych, zwłaszcza kiedy idzie się z takimi dwoma którzy żartują z sytuacji i rzucają komentarze w stylu 'Mmm... idealna noc na zabijanie' :) hah, razem z Natalką miałyśmy niezłego pietra :P 

Po dotarciu do domu jeszcze długo siedzieliśmy i gadaliśmy, bo nikomu nie zbierało się na spanie. Dopiero koło 4 nad ranem zaczęliśmy usypiać. Pobudka nie była przyjemna, dla mnie, bo zostałam obudzona o 7 rano! :(


Zakopower
Totentanz


Trzy ostatnie nie są moje -pierwsze pochodzi ze strony miejskiej Mojejaworzno.pl,
 a dwa koleje z fejsbookowej strony festiwalu.
Swoich zdjęć nie mam wiele, a przynajmniej z koncertów, ponieważ jakiemuś panu ochroniarzowi się uwidziało, że nie wolno robić zdjęć i kropka. No trudno :P 

Tegoroczny festiwal zaliczam do udanych i mam nadzieję, że w przyszłym roku również będą jakieś fajne zespoły. 
Miłego dnia! 
Buziaki,
M. 






CONVERSATION

12 komentarze:

  1. Takie uroki stania przy barierkach

    OdpowiedzUsuń
  2. stałaś przy barierkach, super, ja byłam wczoraj na koncercie Aformentalu i nie nie widziałam, ale ważne, ze muzyka była świetna ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać, że każdy dobrze się bawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. poszłabym na jakiś koncert :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę takiego koncertu, dawno na żadnym nie byłam :)

    Nie wiedziałam że jest możliwość zakupu takich kart pocztowych, chyba następnym razem o tym pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kult ja bym chyba na nich została ;d

    ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  7. widzę, że świetnie się bawiłaś :) <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pozytywne zdjęcia,widać że zabawa była udana;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozazdrościć tylko takiego festiwalu <3.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, barierki to zło.
    Troszkę zazdroszczę wypadu na festiwal, ale ważne, że będziesz miała świetne wspomnienia! :D

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Cieszę się, że wpadłeś na mojego bloga i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Jeśli coś Ci się nie podoba, bądź masz jakieś uwagi to napisz mi to tutaj bądź w mailu, zobaczymy co da się z tym zrobić. Dziękuje za wszystkie komentarze i obserwacje! ♥