Nareszcie .

Dzień dobry! 
Witam was o jakże miłej porze. W teorii jest godzina 10.10, w praktyce 4.04 co znaczy że post jest zaplanowany, znowu (czyli teraz sobie jeszcze smacznie śpię i znowu nie zamierzam wstawać przed 12, wczoraj wstałam o 15;)) Piszę posta w przerwie pomiędzy ładowaniem filmu, zabrałam się za oglądanie "Widma" produkcji Tajlandzkiej. Horrory odbieram jak bajki na dobranoc - sztuczna krew, rozczłonkowane ciała, tajemnicze obiekty pojawiające się znikąd czy skrzypiące podłogi i dziwne odgłosy raczej na mnie nie działają. "Widmo" polecił mi kolega jako "niezły horror który rzeczywiście jest horrorem". Obejrzymy zobaczymy. Nie pomyślałam tylko o tym aby ściągnąć film, a strona na której oglądam filmy zawiodła i obawiam się że gdzieś w połowie braknie mi limitu :(, ale cóż,  może mimo przerwy w oglądaniu i mojego stosunku do horrorów film okażę się naprawdę niezły i obejrzę też wersję Amerykańską. 
Obejrzawszy jakieś 50 minuty muszę stwierdzić że kolejne 40 zapowiada się całkiem całkiem. Już po 10 minutach język tajski (??) przestał mi przeszkadzać, a dużym plusem jest Ananda Everingham czyli główny bohater który również jest całkiem całkiem ^.^
Oglądał ktoś może? Jak wam się podobał?

_______________________________________________________________________________


A teraz trochę o książkach...
Mamy przerwę świąteczną co oznacza więcej czasu na czytanie. Moja lista książek zamiast maleć co chwilę powiększa się o kilka pozycji, nie mówię że to źle, to nawet bardzo dobrze. Dobrych książek z pewnością mi nie braknie ;) 
Dzisiaj chciałabym wam opisać serię w której się zakochałam od pierwszego rozdziału, a mianowicie 'Kroniki Wardstone' Josepha Delaney'a. 

Na serię składają się:
1. Zemsta czarownicy, 
2. Klątwa z przeszłości, 
3. Tajemnica starego mistrza,
4. Wiedźmi spisek, 
5. Pomyłka stracharza,  
6. Starcie demonów,
7. Koszmar Stracharza,
8. Cień Przeznaczenia
9. I am Grimalkin (jedna z dwóch książek pisana nie z perspektywy Toma. Ta jest z perspektywy Grimalkin, a druga będzie z perspektywy Alice)(na zagraniczych półkach od jakiegoś roku)
11. The Spooks Blood (na zagranicznych półkach od 7 czerwca)
12. Spook's: Slither's Tale(na zagranicznych półkach od 27 września)

Niechętnie sięgam po książki które mają więcej niż trzy - cztery części. Zazwyczaj właśnie w tym momencie autorom kończą się pomysły, a całość zdaje się być ciągnięta na siłę. Dlatego też, na każdy kolejny tom "Kronik Wardstone" czekam z pewnym niepokojem, zastanawiając się, czy nie podzielą losu innych serii. Jednak z radością mogę stwierdzić, że autor wyłamuje się z tego schematu, każda kolejna część trzyma wysoki poziom.
 Książki opowiadają historię Thomasa Warda, który jest siódmym synem siódmego syna w nieprzerwanej linii męskiej; zostaje on wysłany do Stracharza Johna Gregorego w celu nauki obrony przed złem. 
Tom jest poddawany wielu próbom w których musi się wykazać swoją wiedzą, doświadczeniem, umiejętnościami, odwagą i sprytem, czasami to wystarczy, a czasami musi liczyć na łut szczęścia. Młody stracharz poznaje co to jest prawdziwa przyjaźń, miłość, zdrada, poświęcenie, bezgraniczne zaufanie, tęsknota czy strata kogoś bliskiego.
Już po przeczytaniu pierwszej części mamy jako taki zarys całości, wiemy mniej więcej kto jest kim, jakie jest jego zadanie i jaką rolę odgrywa w życiu Toma. Wielką niewiadomą dla czytelnika jest mama Toma, która również odgrywa bardzo ważną role w życiu chłopaka i pomimo tego że w którejś części 'umiera' pozostawia wiele niewyjaśnionych zagadek które są kluczem do rozwiązania problemów młodego Stracharza i jego Mistrza. 


Świetny klimat tworzy wciągająca, spójna fabuła i niebanalni bohaterowie. Język jest dość prosty, ale plastyczny, opisy oddziałują na wyobraźnię. Akcja jest wartka i bez zastojów, bardzo wciągająca. Autor potrafi zasiać w czytelniku niepewność i zmusić do zastanawiania się "co będzie dalej?".
Jak zwykle, książka przesycona jest mitologią i folklorem. Delaney z pozornie niepasujących do siebie elementów(mitologia celtycka łączona z grecką) stwarza naprawdę ciekawą, i co najważniejsze, spójną mieszankę. Przeglądając książki w księgarni niech was nie zniechęci grubość książki, wielkość literek, ani napis 10+. Tym, którzy jeszcze nie czytali 'Kronik Wardstone' mogę z czystym sumieniem polecić całą, naprawdę dobrą serię. 
I jeszcze na koniec, tym którzy zamierzają sięgnąć po Kroniki lub już je przeczytali lub wolą ekranizację książek, jesienią 2013 do kin ma wejść ekranizacja pierwszej części, czyli "Siódmy syn". W głównej roli będziemy mogli zobaczyć cudownego Bena Barnesa znanego między innymi z roli Doriana Grey'a i Księcia Kaspiana. Więcej informacji i ciekawostek na facebooku.


Miłego dnia i do napisania!

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Ja kiedyś wielbiłam horrory. Swego czasu Klątwopodobne filmy to było coś. A teraz albo krew, albo jakieś duchy dziwne np nimfomanki...horror psychologiczny to jest coś. niby rodzi się w głowie , że ktoś tu jest itd, a się okazuje, że nie ma. oglądałam ostatnio taki film, lasce wydawało się, że ktoś ją obserwuje itd. każde skrzypienie podłogi itd powodowało w niej bicie serca. Film siadał na psychice, bo to było takie realne. a ta reszta filmów to pożal się Boże... Widmo oglądałam już dawno temu. też fajny film. Nie przypomnę sobie nazw horrorów, które naprawdę robią psychikę... http://www.filmweb.pl/Dark.Water to też fajne(wersja nieamerykańska)...ogółem bardzo fajny film był o jakiejś lasce, która chyba kogoś zabiła, razem z siostrą, a na koniec się okazało, że ta siostra tak naprawdę nie żyje od kilku lat...film na psychikę naprawdę działał, ale...nie przypomnę sobie tytułu, a szkoda, bo wart uwagi:(

    a co do książek, to u mnie też stos rośnie, a kurcze powinnam się uczyć:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta seria książek wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja oglądałam ten film, jak dla mnie to jeden z lepszych ;d Ale to zależy od tego, co kto lubi ;d
    Ksiażka wydaje się być ciekawa i być może po nią sięgnę. A czy nie ma czasem takiego filmu ? Bo ostatnio leciało coś podobnego, jak ta pierwsza część ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Film ma dopiero wejść do kin na jesień.

      Usuń
  4. seria zapowiada się fajnie, tak magicznie ;)

    ja mam listę książek, które muszę przeczytać i w te święta zmalała już o dwie pozycje, tyle wolnego czasu <3

    OdpowiedzUsuń
  5. jak horror to tylko ze znajomymi - sama nie obejrze xd

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą series. Już nie mogę się doczekać ekranizacji *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Horrory. Widmo było całkiem niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wprost uwielbiałam tą serię. Niestety przeczytałam tylko trzy książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czyli powiadasz, że Ben zagra w tym filmie? Lecę pędzę do Kielc, żeby koczować w Galerii :). A za książki pewnie się wezmę, na pewno muszę je dopisać do mojej osobistej listy "do przeczytania" :)

    OdpowiedzUsuń

Hej!
Cieszę się, że wpadłeś na mojego bloga i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Jeśli coś Ci się nie podoba, bądź masz jakieś uwagi to napisz mi to tutaj bądź w mailu, zobaczymy co da się z tym zrobić. Dziękuje za wszystkie komentarze i obserwacje! ♥