Ten o Bieszczadach. Połonina Wetlińska i Smerek.

Na nasza ostatnią wyprawę na Bieszczadzkie szczyty, wybraliśmy Połoninę Wetlińską. Pomimo, iż jest to najczęściej odwiedzane miejsce, na szlaku nie było dużo ludzi, przez co spokojnie można było podziwiać widoki. 

Pani u której mieszkaliśmy twierdziła, że podejście na Połoninę Wetlińską jest dużo trudniejsze, niż na Połoninę Caryńską, ale osobiście uważam, że jest zupełnie na odwrót.
 

Tak jak na Połoninę Caryńską, tak i tu wyruszyliśmy z Brzegów górnych do 'Chatki Puchatka' (1228 m n.p.m.), czyli najwyżej położonego schroniska w Bieszczadach, a zeszliśmy w Wetlinie. 

Góry przez wiele osób są niedoceniane. Dla mnie góry są piękne, są jakby bliżej nieba
i dookoła nie ma nic w co bardzo mógłby ingerować człowiek...
Góry są niezmienne w tak zmieniającym się świecie.
To było cudowne uczucie - nie musieć nic. Wyjść na górę, usiąść i patrzeć przed siebie na otaczający krajobraz.
Wyrzucić z głowy wszystkie myśli i słyszeć jedynie ptaki i wiatr.
Połonina Wetlińska to masyw o kilku wierzchołkach (Roh, Osadzki Wierch, Hasiakowa Skała, Hnatowe Berdo, Szare Berdo), a jego kontynuacją jest góra Smerek (1222m) oddzielona Przełęczą M. Orłowicza (1094 m i 1075 m). Początkowo z Chatki Puchatka mieliśmy zejść przez Osadzki Wierch (1253m) i Szare Berdo (1108m) do przełęczy i tam kierować się na Wetlinę, ale w ostatniej chwili postanowiliśmy wejść jeszcze na Smerek, a stamtąd z powrotem wróciliśmy na przełęcz
i zeszliśmy do Wetliny. 



 

Trochę za późno wyszliśmy w góry, przez co schodząc na dół konieczne było użycie latarek. Już schodząc ze Smereka koło godziny 19 mogłam ujrzeć początek zachodu słońca, z czego akurat byłam zadowolona, ponieważ bardzo chciałam zobaczyć zachód i wschód w górach - nie udało się do końca, ale dobre i to. 



Ze szlaku zeszliśmy koło 21 i udało nam się złapać busa, który zawiózł nas do Brzegów górnych. Nie powiem, że nie miałam ochoty skakać z radości... nie bardzo mi się uśmiechał ośmiokilometrowy spacer z Wetliny, nocą, po bieszczadzkich serpentynach...

 

Buziaki,
M.

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Cudne widoki! i wow, pamiętasz te wszystkie nazwy miejsc którymi idą szlaki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah, w większości tak, ale nie obyło się bez pomocy map pttk :)

      Usuń

Hej!
Cieszę się, że wpadłeś na mojego bloga i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Jeśli coś Ci się nie podoba, bądź masz jakieś uwagi to napisz mi to tutaj bądź w mailu, zobaczymy co da się z tym zrobić. Dziękuje za wszystkie komentarze i obserwacje! ♥