Ten o pakowaniu. Blogmas #17

Dzisiejszy dzień dłużył mi się niemiłosiernie, ale sama świadomość, że jutro o tej porze będę już
w domu w jakimś stopniu mi to wynagradzała. Dzisiejszy dzień to głównie walka z czasem - zrobić ankiety na czas, oddać prezentacje na czas, poskładać i oddać książkę z analizami na czas... ale połowę z tych zmartwień mam już za sobą, a największym wyzwaniem dla mnie będzie samo pakowanie... jedna walizka, jedna ja i jeden miesiąc na który muszę się spakować. Ale mam nadzieję, że podołam temu wyzwaniu dość szybko, bo jak tak dalej pójdzie, to nie zdążę się zdrzemnąć, a tu zadzwoni budzik, że pora już wstawać na pociąg...


Nie pozostaje mi nic innego jak Wam życzyć miłej nocy, a sobie szybkiego spakowania. 
Buziaki,
M.

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Hej!
Cieszę się, że wpadłeś na mojego bloga i będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz. Jeśli coś Ci się nie podoba, bądź masz jakieś uwagi to napisz mi to tutaj bądź w mailu, zobaczymy co da się z tym zrobić. Dziękuje za wszystkie komentarze i obserwacje! ♥